Czartery

W naszym kraju obowiązuje tzw. ‚drabinka’ stopni żeglarskich i motorowodnych. Nazwa ta bierze się z tego, że aby zdobyć kolejny stopień, należy najpierw zdobyć stopień go niejako ‚poprzedzający’. Na ten przykład wydany między 1997 a 2007 r. patent sternika jachtowego pozwala jego posiadaczowi na prowadzenie jachtów o powierzchni żagla do 40 m2, i to jedynie do 20Mm od brzegu. Jest to jedyny patent, do którego nie trzeba było posiadać patentu poprzedniego – osoba pełnoletnia mogła podejść bezpośrednio do egzaminu na sternika jachtowego. Jednak dalsze patenty – jachtowego sternika morskiego oraz kapitana jachtowego, wymagały posiadania wcześniej odpowiednio patentu sternika jachtowego oraz jachtowego sternika morskiego. Natomiast w 2007 roku zmianie uległ schemat patentów żeglarskich. Obecnie sternik jachtowy ma prawo prowadzić jachty do 12m po pokładzie, a jachtowy sternik morski nawet do 18m.

Natomiats w krajach południowej Europy podchodzi się do tematu uprawnień dużo swobodniej. Czartery co do zasady wymagają, aby co najmniej jeden z członków załogi miał papiery radiooperatora VHF-SRC, a skipper – papier sternika jachtowego. Akceptowany jest również chorwacki patent Voditejl Brodice. Czasami zdarza się tak, że patentu żeglarskiego nikt w praktyce nie sprawdza, ale zawsze sprawdzane są uprawnienia operatora VHF w paśmie morskim.

Konieczne jest, aby jeden z członków załogi posiadał patent co najmniej sternika jachtowego, a drugi członek załogi – minimum żeglarza jachtowego. Grecy jednak zazwyczaj podchodzą do tych rzeczy dość niefrasobliwie. Konieczny jest po prostu ‚jakiś’ papier i często daje radę nawet patent naszego żeglarza jachtowego, ale to nie musi tak być i lepiej tego nie zakładać. Czasem czarterujący może poprosić skippera o krótki sprawdzian, polegający na wypłynięciu i wypłynięciu jachtem w marinie. Nie trzeba tego dokonać jak wilk morski z nie wiadomo jakim doświadczeniem, ale chodzi o to, żeby nie uderzyć w inne jachty lub keję. Armatorowi chodzi o wykrycie osób, które w ogóle po raz pierwszy znalazły się na jachcie, ale już się podają za skipera.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze