Mała gastronomia i rozwój branży

W miastach turystycznych, takich jak Kraków, Poznań, Wrocław, Toruń czy Warszawa, jednym z pomysłów biznesowych, pozwalających na skorzystanie ze zwiększonego ruchu turystycznego jest otwarcie punktu gastronomicznego w ramach małej gastronomii. Spektrum możliwości w tym zakresie jest zdecydowanie szeroki, zwłaszcza ze względu na różnorodność asortymentu który można zaproponować klientom. Czasy, kiedy mała gastronomia podawała jedynie frytki i zapiekanki dawno minęły. Obecnie klienci oczekują czegoś więcej.
Otwierając biznes w ramach punktu gastronomicznego, od proponowanego menu będą zależeć urządzenia gastronomiczne które będzie trzeba nabyć. Warto więc przed przystąpieniem do realizacji biznes planu obliczyć efektywność danego menu w danej lokalizacji.
Najtaniej jest otworzyć punkt z kebabem. Gyros elektryczny oraz urządzenia zmywające to praktycznie wszystkie urządzenia które trzeba nabyć dla takiego punktu. Inną, również dość tanią opcją są opiekane kanapki. Grill i stół chłodniczy z miejscem na pojemniki z półproduktami wystarcza do otwarcia punktu. Nieco drożej wychodzi już otwarcie punktu z zapiekankami i frytkami. Poza piecem, konieczna jest bowiem frytownica i większa ilość miejsca na zapleczu. Finansowo najbardziej efektywnym przedsięwzięciem jest inwestycja w produkty których nie ma na danym rynku. Na ten moment, taką okazją jest falafell, który w Polsce jeszcze nie zdążył zaistnieć.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze