Manipulacja w uzyskiwaniu odszkodowań za wypadek w UK

W 2009 roku odbyło się 800 000 spraw o odszkodowanie w Anglii. Problem jest takiej natury – ludzie zakładają sprawy o odszkodowania za przeróżne, nawet najmniejsze urazy, nie uwzględniają niejako swojej winy czy nieroztropności. Powoduje to niepotrzebną biurokrację w szkołach, urzędach czy innych miejscach pracy.

Uzyskanie odszkodowania ma być zadośćuczynieniem za poniesione straty w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia. Wielu ludzi próbuje naginać prawo aby uzyskać środki finansowe za coś, do czego sami się przyczynili, a odpowiedzialność ponosi za to ktoś inny. W pewnym sensie przyczyniają się do tego prawnicy, którzy oferują takie usługi. Niektórzy z nich podejmują się prowadzenia spraw o uzyskanie odszkodowania w UK, wyłącznie ze względu na możliwy zarobek, bez względu na to czy sprawa się kwalifikuje. Rodzi  to niezdrowe zależności w organizowaniu różnego  rodzaju przedsięwzięć.

Nie chodzi przecież o to by nauczyciele ze strachu przed odpowiedzialnością nie chcieli naszych dzieci zabierać na wycieczki. Prawo ma chronić a nie uniemożliwiać.

Rząd Brytyjski zauważył to zjawisko i planuje minimalizację biurokracji w tej dziedzinie. Pozostaje jednak pytanie czy na tym nie stracą ci, którzy pracują, bądź przebywają w trudnych warunkach? Czy nie będzie im trudniej starać się o rekompensatę w postaci odszkodowania za wypadek w Anglii, wypadek w pracy czy jeszcze innego rodzaju wypadki. Nic dziwnego, że budzi to niepokój wśród związków zawodowych. Uproszczenie formalności może kusić nieuczciwych pracodawców, by nie dbać o warunki w jakich będą znajdować się ich pracownicy. Może to powodować zwiększenie liczby nieszczęśliwych wypadków.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze