Hipnoza – prawdy i mity

Ponieważ ciągle wokół zjawiska hipnozy krąży wiele mitów na temat tego, jak to jest, kiedy jest się w transie, co się wtedy dzieje z osobą hipnotyzowaną, jakie są objawy tego, że jest się zahipnotyzowanym oraz do czego służy hipnoza i jakie dobroczynne korzyści może przynieść, poniżej znajdziesz kilka wyjaśnień do najczęściej zadawanych pytań na temat tego zjawiska, które, jak się okazuje, jest dla nas zupełnie naturalne.

Czym jest hipnoza?

Po części żartem odpowiem, że nie wiem czym do końca hipnoza jest. Bo nikt nie zdefiniował w pełni tego zjawiska. Ilu ludzi, którzy znają dobrze bycie w stanie transu, tyle usłyszysz opisów, definicji i zafascynowanych relacji.

I, oczywiście to, co możesz przeczytać choćby w wikipedii, iż jest to stan pośredni między jawą i snem, że jest to stan, w którym jesteśmy bardziej podatni na sugestię, czasem mocno skoncentrowani, innym razem bardzo zrelaksowani, to wszystko prawda, ale ciągle nie poznano do końca tego zjawiska i jego dobroczynnych możliwości w dokonywaniu zmiany.

Wiadomo natomiast, że każdy człowiek wiele razy w ciągu dnia zmienia swoje stany świadomości, przechodząc z jednego rodzaju transu w drugi. (przykład: trans samochodowy/autostradowy, trans podczas uprawiania sportu, czytania książki, gry na komputerze, orgazmu – wymieniam tylko te przyjemne). W stanie transu nasza uwaga jest skierowana bardzo mocno do wewnątrz i może uruchamiać zasoby naszego umysłu, o których często nawet świadomie mogliśmy nie zdawać sobie sprawy.

Czy trzeba mieć jakiś dar czy predyspozycje,

by nauczyć się hipnozy?

Hipnoza to stan, w którym łatwiej jest odkryjesz, odczujesz na sobie, jakie możliwości kryje Twój umysł. I chociaż przez lata była przedstawiana jako coś tajemniczego i niedostępnego, każdy człowiek ma możliwość doświadczenia jej oraz nauczenia się umiejętności wprowadzania w trans siebie i innych. Ważne jednak, by wiedzieć co i jak się robi, ponieważ stan transu to powszechne doświadczenie, tyle że często stosowane bez tej świadomości nieprawidłowo.

Skoro każdy człowiek jest codziennie w transie,

to w jakim celu się jej dodatkowo uczyć?

Sama umiejętność wchodzenia w trans nie wystarcza, aby w pozytywny sposób dokonać zmiany w swoim życiu. Dopiero umiejętność właściwego wykorzystania tego zjawiska pozwala na celowe pokierowanie swoim rozwojem i dokonanie takich zmian, które w odpowiedni sposób wpłyną na Twoje życie. Bardzo często tkwimy w nieużytecznych transach lub wprowadzamy w nie innych (na przykład własne dzieci).

Czy dając się wprowadzić w trans będę miał kontrolę nad sobą?

Tak. Żaden człowiek nie może zostać zahipnotyzowany, jeśli sam tego nie chce i nie zechce współpracować z hipnoterapeutą. Nikogo też nie można zmusić do robienia rzeczy, których nie chciałby robić z własnej woli. Podczas poddawania się hipnozie w każdym momencie sam wybierasz, czy zechcesz przyjąć sugestie podawane przez hipnoterapeutę.

Przykłady pochodzące z hipnozy scenicznej różnią się od tej hipnozy ericksonowskiej, która służy rozwojowi osobistemu, stosowanej w NLP czyli szkoleniach wywierania wpływu na swój umysł.

Hipnotyzer sceniczny wybiera na scenę osobę pod względem określonych cech (na przykład ktoś chce mieć tzw.”swoje pięć minut”). Ale również i ta osoba nie da się zmusić do niczego, czego nie będzie chciała.

Będąc w stanie transu człowiek przez cały czas zdaje sobie sprawę, gdzie jest i co się z nim dzieje. I musi się czuć naprawdę bezpiecznie i przyjemnie, by wejść w bardzo głęboki stan transu.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze