Mocniejsze linki

Strony z artykułami dają wiele możliwości. Pisałem już o tym w artykule “Pozycjonowanie i promocja strony”. Promocja strony, o której ówcześnie wspominałem, to przede wszystkim “mocny” artykuł , który potrafi zatrzymać internautę, zainteresować treścią na tyle, by zechciał kliknąć w link do strony jego autora. Nie jest to takie trudne, jak na pozór może się wydawać. Kilka pomysłów podsunę w kolejnym artykule, dzisiaj chciałem skupić się na samym linkowaniu, a konkretnie na mocy linku, zamieszczonego w treści artykułu. Jak wiadomo, linki to podstawa pozycjonowania stron.

Pierwsze dni istnienia artykułu w sieci należą do najbardziej efektywnych. Wiele ze stron z artykułami, opartych na skrypcie WordPress indeksowana jest niemal natychmiast. Linki do nich pojawiają się na dobrych i “zaufanych” stronach, np. Technorati.com. Artykuł, a dokładniej mówiąc jego część przed znacznikiem ‘more’ pojawia się od razu w indeksie wyszukiwarki. Co prawda kopia strony jest wciąż stara, ale sama treść odnajdowana jest już w indeksie wyszukiwarki i pokazywana w wynikach wyszukiwania.
W zależności od popularności konkretnego precla wpis wcześniej czy później przesuwane są ze strony pierwszej na kolejne podstrony, jakby nie patrzeć, bloga. Linki do artykułu znikają ze strony głównej, a jeszcze wcześniej, ze stron takich jak Technorati.com.
Artykuł “ginie” przysypany nowymi artykułami. Zauważyć się da, że nowe artykuły bardzo często wyświetlane są na wysokich pozycjach, na średnio i mało konkurencyjne frazy, zwłaszcza na frazy stanowiące tytuł artykułu, o ile administrator danej strony ustawił wyświetlanie tytułu artykułu jako tytułu danej podstrony (tag title). Po pewnym czasie podstrona z artykułem “traci” początkową moc i spada na dalszą pozycję, często trafiając jednocześnie do indeksu uzupełniającego. Skuteczne pozycjonowanie, to takie, podczas którego żaden link nie zostanie zmarnowany. Śmiem twierdzić, że linki na stronach, które trafiają do indeksu uzupełniającego są właśnie linkami zmarnowanymi. Jak je wyciągnąć z “marginesu”?
Oczywiście idealną sytuacją byłaby taka, w której każdy administrator strony sam dbałby o własną stronę. Wiadomo jednak, że z różnych przyczyn liczyć na to nie można. Licząc na skuteczną promocję własnej strony należy zadbać o “swoje” linki. Jednym z prostszych sposobów jest “podlinkowanie” własnego artykułu. Można tego dokonać na dwa sposoby – z zewnątrz oraz pozyskać link wewnętrzny – w kolejnym, nowym artykule. Linki wewnętrzne, chociaż mało doceniane, potrafią zdziałać cuda. W tym konkretnym przypadku, z pewnością jest nie tylko mniej podejrzany dla wyszukiwarek, ale także skutecznie potrafi “wydobyć” wcześniejszy artykuł z indeksu uzupełniającego. Przy okazji, można zdobyć kolejne linki do podstron własnego serwisu.
Tak podlinkowany artykuł staje się dobrym miejscem by utrzymywać w nim naprawdę mocne linki.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze