Rumuńskie znaczy komfortowe

Jadąc do Rumunii na sylwestra wiedziałem, że wyjeżdżam do kraju jednak biedniejszego od Polski, spodziewałem się więc problemów ze znalezieniem noclegów o zadowalającej mnie jakości. Tymczasem okazało się, że pod względem bazy hotelowej dla średnio zamożnego turysty kraj ten ma naprawdę sporo do zaoferowania. We wszystkich odwiedzonych przeze mnie miastach łatwo i szybko znalazłem wygodne miejsce w pensjonacie, i to nie byle jakie! Wyposażenie hoteli jakościowo nie ustępowało miejsca Polsce, pod względem ceny natomiast biło nasze hotele na głowę – za trzyosobowy pokój w centrum Shigishoary, odpowiednika naszego Kazimierza nad Wisłą zapłaciliśmy zaledwie 150 złotych. W Rumunii charakterystycznym elementem folkloru są rozmaite tkaniny ozdobne (podobne jak te tutaj oferowane przez firmę zajmującą się zaopatrzeniem hoteli: tkaniny dekoracyjne). Prawdziwy kunszt było widać w sposobie urządzania wnętrz, które zawsze ozdabiały piękne narzuty, zasłony, dywany itp. Na plus trzeba też policzyć, ze we wszystkich odwiedzonych przeze mnie miejscach z wyjątkiem jednego, obsługa władała językiem angielskim, przynajmniej w stopniu zadowalającym. To jedna z rzeczy, z którą znaczna część naszych hotelarzy wciąż ma ogromny problem.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze