Wady sieci afiliacyjnych

Tak jak każdy system, sieci afiliacyjne mają swoje luki.

Wydawca, chcąc otrzymać prowizję za daną kampanię reklamową, musi najpierw otrzymać potwierdzenie poprawności leada przez operatora danego programu. Przedtem musi też dostać zatwierdzenie strony internetowej przez moderatorów – trochę dużo formalności, czyż nie?

Chcąc zarobić, wydawca najczęściej dostaje jako materia promocyjny danego produktu banery do wstawienia na swoją stronę. Banery w dzisiejszych czasach są coraz to mniej skuteczne, bo ludzkie oko hipotytecznego czytelnika nie dostrzega tego typu reklam – nasz mózg filtruje niepotrzebne rzeczy, a baner jest właśnie takim typem nieporządnych obiektów.

Znikanie kampanii - toż to prawdziwy horror! Najgorsze przecież jest to, że wydawca najczęściej sam musi martwić się o to, czy kampania reklamowa, w której bierze udział, jest wciąż aktualna. Najczęściej musi sam sprawdzi w swoim panelu administracyjnym, czy dany program nie został już wycofany. Przecież gdyby go wycofali, to baner zrzekałby miejsce na naszej stronie. W bezproduktywny sposób.

Wysoki próg wypłaty jest też sporym utrudnieniem ,lecz tylko dla początkujących webmasterów. Wypłata na przykład od 200 zł może stanowić problem dla właściciela tylko jednego blogu. Nie można takich osób dyskredytować, bo przecież każdy kiedyś zaczynał. A żółtodzioby tez mają prawo coś zarobić, czyż nie?



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze