Wakacje

Dobre wakacje zawsze wiążą się z gotówką. Wolne od szkoły czy pracy, to właśnie czas kiedy mamy okazję gdzieś wyjechać. A do tego niestety niezbędne są fundusze, w takich właśnie sytuacjach biorę pod lupę różne branże, w tym roku padło na catering. Na kulinariach się nie znam, więc co właściwie mógłbym tam robić ? A no właśnie o tym będzie dalsza część tego artykułu.

Z uwagi na fakt, że w kuchni nie mam czego szukać, zająłem się rozwożeniem jedzenia. W końcu catering to nie tylko jakaś zapyziała kuchnia gdzie przygotowuje się kanapki, to też grupa ludzi którzy rozwożą wszystkie te posiłki po nierzadko bardzo dużym terenie. Moim obszarem działań była stolica, nonsensem byłoby dowożenie posiłków samochodem, bo łatwo można utknąć w korku i spóźnić się z realizacją zamówienia.

Poruszałem się więc rowerem. Ta forma transportu sprawdziła się w 100%.Podróżując w ten sposób nie miałem żadnych problemów przy poruszaniu się na ulicach. Korki omijałem manewrując między samochodami czy wjeżdżając na pobocze. Już po dwóch miesiącach pracy w cateringu uzbierałem sumę, która pozwoliła mi na zrealizowanie wakacyjnych planów.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze