Sylwestra w Zakopanem

Ciekawe czy jak inni wybierasz się do Zakopanego na Sylwestra?

Dlaczego pytam?
Mieszkam w Zakopanem i zdaje mi się, że ten rok będzie rekordowy. Nawet na przełomie wieków nie dzwoniło tyle osób w poszukiwaniu noclegów zwłaszcza w centrum miasta. Od wielu miesięcy pojawia się non-stop pytanie: „Czy macie jeszcze wolne pokoje na okres sylwestrowy”.
Moi znajomi wynajmują i widzę ile razy dziennie mówią: „Niestety nie mamy już miejsc”.

Z drugiej strony zastanawiam się jak ludzie mogą lubić ten zgiełk podczas tej ostatniej nocy. Ja osobiście wypijam piwko lub winko, głowa w poduchę i idę spać. Czasami umawiamy się ze znajomymi na snowboarda, bo wtedy wszędzie na stokach luz i można poszaleć.

Oczywiście rozumiem, że górale zarabiają na noclegach, zwłaszcza ci co mają apartamenty. Leci wtedy niezła kasa. Szkoda, że sam nie mam co wynająć. Przydałaby się chociaż mała kwatera prywatna w centrum Zakopanego.

Nie narzekam, a nawet cieszę się , że mieszkam na miejscu. Gdybym miał tutaj przyjechać na wypoczynek i płacić tak dużo za nocleg to ręce opadają. Pytałem się niektórych właścicieli kwater po ile żądają za nocleg w Sylwestra z 1 osobę. Jak usłyszałem, że nawet 100zł od głowy to mnie zatkało. I w dodatku trzeba przynajmniej zapłacić za 4-5 dni nawet jeśli byłbyś tylko 2-3 dni. Właściciele mówią, że jest tylu chętnych i nie będą się targować i przejmować.

Parę słów na zakończenie.
Szkoda mi ludzi, którzy czasami muszą się zapożyczyć aby pojechać w góry na kilka dni. Szaleństwo później kosztuje wiele miesięcy.
Dziękuje Wam jednak, bo dzięki waszym pieniążkom mamy za co żyć tutaj w górach.

Więc do zobaczenia być może gdzieś na Krupówkach.



Relatywne: Inne: Zobacz też: http://www.poradniki.zgora.pl

Opinie i komentarze